+48 696 513 050, +48 694 650 192 office@rivigo.eu

Artykuł Alana Wysockiego w na:Temat (21.02.2022)

Link do artykułu na:Temat

Władimir Putin zdecyduje się na zaatakowanie Ukrainy? Jego publiczne deklaracje nie dają nam żadnych poszlak. Co jednak skrywa jego mowa ciała? W rozmowie z naTemat Daria Domaradzka-Guzik zwróciła uwagę na imponującą zdolność prezydenta Rosji do zarządzania komunikacją niewerbalną. – My analitycy mowy ciała zauważamy, kiedy każdy normalny człowiek może kłamać. W przypadku Putina możemy powiedzieć, że robi to bardzo sprawnie – powiedziała.

Co zdradza mowa ciała Władimira Putina? „Znaj swoje miejsce w szeregu”

Trenerka wystąpień publicznych i komunikacji Daria Domaradzka-Guzik wyjaśniła, że Władimir Putin doskonale zarządza komunikacją niewerbalną. – To postawa, kontakt wzrokowy, ton głosu, gestykulacja – wymieniła.

– Patrząc na jego postawę – jest ona pewna, wyprostowana, prężna. Władimir Putin utrzymuje kontakt wzrokowy z rozmówcami. Co najważniejsze, jeśli chce okazać brak szacunku, umniejszyć drugą osobę, to robi to świadomie – powiedziała.

 

Jak dodała Domaradzka-Guzik, u prezydenta Rosji nie dopatrzymy się sytuacji, gdy szuka słowa, nie wie, co powiedzieć i jest zakłopotany. Niezwykle istotna jest także jego gestykulacja.

– Jest bardzo wyważona i bardzo ograniczona. Proszę zauważyć, że gestykulacja pojawia się dopiero, kiedy prezydent zaczyna ekspresyjnie, emocjonalnie opowiadać coś od siebie. Podczas oficjalnych wystąpień jego ręce nic nie robią – wyliczyła.

Ostatnie wystąpienia Putina, czy to podczas konferencji z Olafem Scholzem, czy z Emmanuelem Macronem pokazują, że głowa Rosji nie lubi prasy i zadawania pytań. Wtedy jego postawa zaczyna się zmieniać.

 

Spięte mięśnie twarzy, złość, podrygiwanie – u Władimira Putina to nie podświadome reakcje

– Widzieliśmy jego zniecierpliwienie, przewracanie oczami, podrygiwanie za mównicą. Ostatecznie, bardzo często zamieniało się to w złość. Widzimy to na poziomie mimiki, czyli w spiętych mięśniach twarzy – wyjaśniła.

Celem tego typu komunikacji jest okazanie ignorancji i wyższości. – Widzimy komunikat „Co ty się dziecko pytasz? Znaj swoje miejsce w szeregu” – powiedziała ekspertka od mowy ciała.

– Inni przywódcy potrafią okazać kulturę, szacunek w dyplomacji wobec innych. Putin też to potrafi, ale świadomie okazuje emocje, które w danej chwili ma – dodała.

 

Kolejną wartą odnotowania kwestią jest świadome zarządzanie dystansem. – Mowa też o dystansie fizycznym, który widzimy w sytuacji ze spotkań z Macronem, Ławrowem, czy Bolsonaro – zaznaczyła Domaradzka-Guzik.

 

Jak Władimir Putin buduje autorytet? „Nie jesteś godny moich oznak szacunku i atencji”

W ostatnich dniach prezydent Rosji przyjął kanclerza Niemiec i prezydenta Francji przy kilkumetrowym stole. – Takie odsunięcie się od kogoś, duże odległości w kontakcie, to powiedzenie „znaj swoje miejsce”. To buduje autorytet i umniejsza drugiej osobie – skomentowała.

Trenerka wystąpień publicznych zaznaczyła, że w zaistniałych sytuacjach nie chodziło o kwestię pandemii. – Widzieliśmy przecież jego spotkania z Bolsonaro. Tu chodziło o komunikat „nie jesteś godny moich oznak szacunku i atencji” – powiedziała.

Nasza rozmówczyni odwołała się do komunikacji prowadzonej przed laty przez rosyjskich sekretarzy. – Oni wszyscy zasiadali w bardzo wysokich budynkach z salami kolumnowymi. To samo robi Putin. Poprzez zwiększony dystans pokazuje, że „jesteś u mnie, ale nie będziemy się przytulać, klepać po plecach ani miło i otwarcie witać” – wytłumaczyła.

Co zdradza mowa ciała Władimira Putina? „Znaj swoje miejsce w szeregu”

Trenerka wystąpień publicznych i komunikacji Daria Domaradzka-Guzik wyjaśniła, że Władimir Putin doskonale zarządza komunikacją niewerbalną. – To postawa, kontakt wzrokowy, ton głosu, gestykulacja – wymieniła.

– Patrząc na jego postawę – jest ona pewna, wyprostowana, prężna. Władimir Putin utrzymuje kontakt wzrokowy z rozmówcami. Co najważniejsze, jeśli chce okazać brak szacunku, umniejszyć drugą osobę, to robi to świadomie – powiedziała. 

 

Jak dodała Domaradzka-Guzik, u prezydenta Rosji nie dopatrzymy się sytuacji, gdy szuka słowa, nie wie, co powiedzieć i jest zakłopotany. Niezwykle istotna jest także jego gestykulacja.

– Jest bardzo wyważona i bardzo ograniczona. Proszę zauważyć, że gestykulacja pojawia się dopiero, kiedy prezydent zaczyna ekspresyjnie, emocjonalnie opowiadać coś od siebie. Podczas oficjalnych wystąpień jego ręce nic nie robią – wyliczyła.

Ostatnie wystąpienia Putina, czy to podczas konferencji z Olafem Scholzem, czy z Emmanuelem Macronem pokazują, że głowa Rosji nie lubi prasy i zadawania pytań. Wtedy jego postawa zaczyna się zmieniać.

 

 Władimir Putin drwi z Ukrainy. „Świadomie bagatelizuje problemy”

Głowa Rosji wielokrotnie jest łapana na kłamstwach. Na arenie międzynarodowej nie spotyka się to jednak z konsekwencjami ze względów dyplomatycznych. Jeśli odsuniemy jednak to, co mówi i spojrzymy na mowę ciała, możemy odnieść wrażenie, że mamy do czynienia z poważnym, wiarygodnym politykiem.

– Jeśli odsuniemy słowa i skupimy się na przekazie niewerbalnym, to mamy pewność, że widzimy osobę ze zbudowanym autorytetem, godnością, a nawet możemy się trochę bać – powiedziała ekspertka mowy ciała.

 

Dysonansu doznajemy, gdy łączymy mowę ciała z wypowiedziami Putina. Pokazał to okrutny „żart” z Ukrainy. – Przez nonszalanckie zachowanie świadomie bagatelizuje problemy. Kiedy mówimy o sprawach poważnych, niewygodnych i włączamy żarty, pojawia się drobny uśmiech, to pokazujemy, że “wy się tym ekscytujecie, a sprawa nie jest tego warta” – wyjaśniła Domaradzka-Guzik.

– On w takich chwilach przeciąga te słowa. Wysyła komunikat “Ale o co wam chodzi?”, przymyka spojrzenie. Wtedy świadomie pokazuje światu, że omawiana sprawa jest bagatelna i nie ma co się nad tym pochylać – dodała.

Czy po mowie ciała poznamy, kiedy prezydent Rosji kłamie?

Miało być usunięcie wojsk, a mamy ich mobilizację. Zapowiadano chęć kontynuowania dialogu, a znajdujemy się w szczycie konfliktu. Od listopada próbujemy odpowiedzieć na pytanie, czy dojdzie do wojny. Niestety, sztuka komunikacji Putina sprawia, że trudno odkryć jego intencje.

– Putin dba o odpowiedni, pewny, niski, spokojny ton głosu. Jednocześnie pokazuje, że nie znosi sprzeciwu. Używa rąk tylko wtedy, kiedy uzna to za naprawdę słuszne. Nie przyłapiemy prezydenta Rosji na machaniu rękami w prawo i lewo, kiedy poniosą go emocje. Co więcej, on stosuje rewelacyjne pauzy, przez co kupuje uwagę ludzi – oceniła Domaradzka-Guzik.

Czy można więc nazwać Putina wyrafinowanym kłamcą? – Nazwałabym to doskonałą umiejętnością zarządzania mową ciała. My analitycy zauważamy, kiedy każdy normalny człowiek może kłamać. Zobaczymy rumieńce, pot, plamy, trzęsące się ręce etc. etc. – odpowiedziała.

– W przypadku Putina możemy powiedzieć, że robi to bardzo sprawnie. Daje wręcz rozstrój pomiędzy tym, co widzimy, a co słyszymy – oceniła.

Putin nie jest gotowy do porozumienia ws. Ukrainy?

W postawie prezydenta Rosji trudno doszukać się chęci do współpracy i porozumienia. – Pokazuje: dostosujcie się do mnie. Dla niego dużym dyskomfortem jest to, że musi pokazać chęć współdziałania, otwartość do dyskusji – skomentowała ekspertka od mowy ciała.

Jak dodała, Władimir Putin, którego znamy na co dzień, to polityk zamknięty na Kremlu. – Jak zaprasza dziennikarzy, to stosuje selekcje, pytania do niego są redagowane. Teraz znajduje się w sytuacji niekomfortowej – wyjaśniła.

– Jego postawa pokazuje: “to ja tutaj rządzę, to moje warunki, a reszta powinna się dostosować” – dodała.